Po Dniu Matki
Nie pojechałam do mamy w Dzień Matki. Czytaj dalej
Otępienie. I wszystko, co się wydarzyło odkąd wiem, że mama choruje.

Zapiski
Nie pojechałam do mamy w Dzień Matki. Czytaj dalej
Mama nie wychodzi z pokoju, bo pilnuje wnuczki, która jej zdaniem leży u niej w łóżku. Czytaj dalej
Rozmowa z kimś, kto rozumie cię jak nikt, bo przeżył dokładnie to, co ty – to mi się wczoraj przydarzyło. Czytaj dalej
Uparcie przebijam się przez skorupę choroby, szukając mamy. Czytaj dalej
Diane Keaton w jednym z wywiadów zwróciła uwagę na osoby z demencją – zbyt łatwo odnosimy wrażenie, że ich nie ma, że są nieobecni, „a tymczasem pod warstwą niepamięci wciąż jest obecność, osobowość, możliwość kontaktu” Czytaj dalej
Mamy telefon znów działa. Tydzień nam to zajęło. Mamie wrócił humor. Czytaj dalej
Od niedzieli rano mamy komórka nie odpowiada. Włącza się sekretarka, więc telefon jest wyłączony albo rozładowany. Martwię się. Czytaj dalej
„No, jak to? Ty się tak szybko dodzwoniłeś, a ja nie mogę” Czytaj dalej
Wielkanoc w naszym domu zawsze pachniała rozgrzanym woskiem. Czasem za bardzo, bo łatwo zagapić się i zbyt silnie rozgrzać wosk.
Kiedy przeciągam szpilką po skorupce i pierwsza łezka ciepłego wosku pojawia się na podgrzanym jajku, zawsze myślę o tacie. Był mistrzem. Czytaj dalej
Staję się męcząca dla otoczenia, trochę jak młoda matka, dla której jedynym tematem jest jej dziecko. U mnie to mama. Staram się panować nad sobą i nie wyskakiwać z opowieściami o tym, co z mamą, ale nawet jeśli na początku rozmowy mi się udaje, to w końcu i tak na ten temat zboczę. Czytaj dalej