Co z mamą?

Otępienie. I wszystko, co się wydarzyło odkąd wiem, że mama choruje.

izolacja

Byłam u mamy

Minęło kilka dni od mojej wizyty. Wielokrotnie zabierałam się do opisania tego, ale co rusz coś mnie odciągało. Ułożony w głowie tekst codziennie się zmieniał. Tuż po powrocie najważniejsze były emocje – że ją zobaczyłam, że dałam radę, bo bałam się, jak zareaguję, kiedy ją zobaczę po tak długim czasie, jak będzie wyglądała, czy w ogóle mnie pozna. Przygotowywałam się na to, że nie. Czytaj dalej

Przy okazji Dnia Dziecka

„Życzę sobie i Tobie, obyśmy mimo wszystko potrafiły poczuć się choć czasem jak dzieci Naszych Mam, a nie tylko jak córki opiekujące się. Bądźmy czasem córeczkami Naszych Mam, przywołujmy wspomnienia i pamiętajmy o tym, że cudownie być dzieckiem” – takie życzenia dostałam wczoraj od A. Z okazji Dnia Dziecka. Czytaj dalej

Dzień Mamy przez kamerkę

Cześć mamuś, co u ciebie? Jak się czujesz? Wszystkiego najlepszego! – zasypywałam dziś mamę radosnymi zdaniami przez kamerkę, starając się jednocześnie mówić wyraźnie i wolniej niż zazwyczaj. Jednak nie udało się skupić jej uwagi. Ani mi, ani Alanowi, który też próbował. Przegraliśmy z żywymi ludźmi, którzy byli wokół mamy w świetlicy Czytaj dalej

Babcia

Najbardziej męczy mnie to, że teraz już nic nie mogę zrobić. Nie jestem jej w stanie pomóc, nie wiem co robić, a bardzo za nią tęsknię i przypominam sobie te wszystkie szalone chwile, bo właśnie takie zawsze były spotkania z nią. Wiem, że to już nie wróci i bardzo mi z tego powodu smutno – takie wzruszające słowa napisała dziś o swojej babci, moja córka Olga. Czytaj dalej

Przewiń na górę
Facebook