Co z mamą?

Kiedy przestajemy być dziećmi?

Czy kiedykolwiek przestajemy czuć się dziećmi? Jeśli tak, to kiedy? W którym momencie życia przestajemy potrzebować rodziców? Czy to w ogóle możliwe? Czy to wiek decyduje, czy co innego? Nie znam odpowiedzi. Ja wciąż czuję się dzieckiem rodziców. W jakiejś części, najgłębszej, najbardziej pierwotnej jestem dzieckiem, które potrzebuje przytulenia, spojrzenia w oczy, pogłaskania po policzku i akceptacji, całkowitej akceptacji. Takim, które chce zarzucić ręce na szyję rodzica i tak trwać. Kiedy przywołuję w sobie tę potrzebę, widzę mojego tatę. Bo byłam chyba córeczką tatusia, w najbardziej stereotypowym tego słowa znaczeniu.  

Mama, jak to mama, wymagała ode mnie różnych rzeczy – a to bycia przykładną starszą siostrą dla młodszego brata, a to posprzątania pokoju, a to dopilnowania czegoś. Czułam się niesprawiedliwie traktowana, jak to starsza córka. Tata nie miał takich wymagań, albo ja tego nie pamiętam. Pewnie po części dlatego, że pół życia spędził na morzu, nie było go w domu, nie miał pojęcia o naszych codziennych potrzebach, obowiązkach, prowadzeniu domu, to mama musiała ogarnąć wszystko.

Tata nie żyje już kilkanaście lat i ja od tych kilkunastu lat strasznie za nim tęsknię. W chwili, gdy odszedł, przeniknęła mnie straszna myśl, że oto przestałam być dzieckiem. W jednym momencie, już po wszystkim, już jestem tylko dorosłą kobietą, która jest mamą, żoną, obywatelką. Ale dopiero choroba mamy i kompletne odwrócenie ról – do tego stopnia, że mama nazywała mnie swoją mamą – uświadomiły mi, że wciąż jest we mnie to dziecko. I wciąż domaga się rodzicielskiej opieki, przytulenia, pochwalenia.

Dlaczego tak bardzo brakuje mi kontaktu z mamą? Myślę, że właśnie z tego powodu.

Naszły mnie te przemyślenia dziś, kiedy dowiedziałam się, że wszyscy pacjenci w mamy ośrodku będą zaszczepieni jeszcze w tym tygodniu. I ja też znam już termin swojego szczepienia, więc spotkanie z mamą stało się realne, już można je zaplanować. Uda się, w końcu się uda. Zobaczymy się, może nawet przytulimy. Ta myśl obudziła moje stęsknione dziecko 🙂

Kiedy przestajemy być dziećmi?
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Przewiń do góry
Facebook