Co z mamą?

Pierwszy dzień wiosny. Radosny.

Tak mi się zrymowało, bo zawsze tak mi się kojarzy ten dzień – radośnie. Wiosna to najpiękniejszy czas w roku. Jakby wszystko zaczynało się od nowa. Wybucha roślinność, ptaki wykłócają się w krzakach, słońce jakoś tak nagle zaczyna grzać, dzień się wydłuża. Przyroda czeka na wiosnę. To pewne. Ja zawsze daję się jej zaskoczyć. Ale jakież to przyjemne zaskoczenie! Dziś też tak było. Rano zimno, a potem niespodziewanie słonecznie, jasno, ciepło. Na mojej maleńkiej zeszłorocznej grządce pojawił się szczypiorek. Co za niespodzianka!

Nadzieja, to słowo najlepiej opisuje dzisiejszy dzień. Może uda się zobaczyć z mamą w końcu? Przytulić się do niej… Moje córki też bardzo za nią tęsknią.

Pierwszy dzień wiosny. Radosny.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Przewiń do góry
Facebook