Co z mamą?

otępienie

Urodzinowy sernik

Mama skończyła 70 lat. Odkąd jest chora, mimowolnie porównuję ją do innych osób w podobnym wieku. I myślę, jaka mogłaby być i że nie jest taka, że to wszystko, co mogłoby się wydarzyć, już się nie stanie. Że to wszystko nie dla niej. Trudno się z tym pogodzić. Nie można tego zaakceptować. To się dzieje, odbywa, ja się do tego na bieżąco dostosowuję, ale nie mogę powiedzieć, że się pogodziłam. Czytaj dalej

Niepewność

Każda wizyta w Polsce jest dla mnie, syna od kilkunastu lat mieszkającego zagranicą, podszyta niepewnością – jak zareaguje Mama, gdy mnie zobaczy? Wiem, że nie kojarzy mnie już jako swojego syna. Ale jestem, kimś kto jest znajomym Kingi i to jest wystarczające dla Mamy, żeby tolerować moją osobę, żeby rozmawiać ze mną. To mnie cieszy Czytaj dalej

Przewiń do góry
Facebook