Co z mamą?

Po zajęciach z Alzheimera…

“Mamuś dzwonię, żeby ci powiedzieć, że cię bardzo kocham i jestem z ciebie dumna” – to Olga. Słyszę, że głos jej się łamie, więc pytam, co się stało. “A nic, zawsze tak mam po zajęciach z Alzheimera” – odpowiada.

Wiem, że moje dzieci przeżywają chorobę babci. Taka rozmowa, jak ta dzisiejsza uświadamia mi, jak bardzo.

Tęsknią za babcią. Mają z nią cudowne wspomnienia, często do nich wracają. Słucham jak opowiadają różne anegdoty i przygody, jakie zdarzyły im się z babcią i cieszę się, że zdążyła być dla nich ważna, że zdążyły się przekonać, jak fajnym człowiekiem była, że miały w swoim dzieciństwie kochającą i bardzo fajną babcię, że była im tak bliska.

Strasznie mi ich szkoda, że nie mogły się cieszyć tym dłużej.

Po zajęciach z Alzheimera…
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
Przewiń do góry
Facebook